UWAGA! ROZDZIAŁ ZAWIERA WULGARNE SŁOWA ORAZ SCENY!
MAKENZIE'S POV
Cały wieczór, poranek i teraz myślałam o Justin'ie .O tej naszej randce. O tym buziaku w policzek, niby nic takiego ale jednak.
Moje usta na jego doskonałej ciepłej skórze. ..ciągle mam to w głowie i nie mogę się tego pozbyć.
-Jejku, ale się cieszę z waszej randki- pisnęła Emily, moja najlepsza przyjaciółka.
Zawsze się uśmiecha, cieszy, jest taką optymistką, ale czasami jest taka jak ja, że" nic mi się nie chce". .."nudzi mi się ".
Jesteśmy podobne,a jednak trochę inne.
-Emily...ciszej- próbowałam uciszyć przyjaciółkę która skazała uśmiechnięta pod naszymi szafkami.
-Nic na to nie poradzę. Opowiadaj jak było.
Zaczęłam jej opowiadać jaki to był miły i szarmancki w kinie. Ale w tej restauracji irytował mnie. Przecież to oczywiste że byłam zazdrosna o tą blond-dziwke.
Która dziewczyna by nie była.
A zwłaszcza gdy przyszła z tak cudownie przystojnym chłopakiem.
Moje usta na jego doskonałej ciepłej skórze. ..ciągle mam to w głowie i nie mogę się tego pozbyć.
-Jejku, ale się cieszę z waszej randki- pisnęła Emily, moja najlepsza przyjaciółka.
Zawsze się uśmiecha, cieszy, jest taką optymistką, ale czasami jest taka jak ja, że" nic mi się nie chce". .."nudzi mi się ".
Jesteśmy podobne,a jednak trochę inne.
-Emily...ciszej- próbowałam uciszyć przyjaciółkę która skazała uśmiechnięta pod naszymi szafkami.
-Nic na to nie poradzę. Opowiadaj jak było.
Zaczęłam jej opowiadać jaki to był miły i szarmancki w kinie. Ale w tej restauracji irytował mnie. Przecież to oczywiste że byłam zazdrosna o tą blond-dziwke.
Która dziewczyna by nie była.
A zwłaszcza gdy przyszła z tak cudownie przystojnym chłopakiem.
Skierowałyśmy się do klasy na historię.
Całą lekcję myślałam o wszystkim tylko nie o tym co pani Gother mówiła.
Nudziło mi się strasznie
-w końcu- jęknęłam wychodząc z klasy- nie cierpie historii.
Emily zachichotała, która właśnie staneła obok mnie .
Nudziło mi się strasznie
-w końcu- jęknęłam wychodząc z klasy- nie cierpie historii.
Emily zachichotała, która właśnie staneła obok mnie .
Podeszłyśmy do naszych szafek, otwierając je i wyciągając książki do geografi. Mamy dużo lekcji razem.
-Mak?
-Hmm?
-Mam nadzieję że nic nie robisz dzisiaj wieczorem.
-No nic nie robię, a co?
-Hmm?
-Mam nadzieję że nic nie robisz dzisiaj wieczorem.
-No nic nie robię, a co?
Emily spojrzała na mnie i uśmiechneła się cwaniacko -bo idziemy do klubu się zabawić.
-no nie wiem. ..
-młoda nawet nie próbuj -Emily ostrzegła wskazując palcem na mnie z poważną miną.
-Emily...
-idziemy i koniec!
-mamy duży sprawdzian w poniedziałek z historii, a wiesz że nie jestem zbyt dobra z tego i...
-Makenzie! -przerwała mi- będziesz miła na to cały weekend...no o ile nie wrócisz z jakimś facetem.
Obie zaczęłyśmy chichotać.
-no nie wiem. ..
-młoda nawet nie próbuj -Emily ostrzegła wskazując palcem na mnie z poważną miną.
-Emily...
-idziemy i koniec!
-mamy duży sprawdzian w poniedziałek z historii, a wiesz że nie jestem zbyt dobra z tego i...
-Makenzie! -przerwała mi- będziesz miła na to cały weekend...no o ile nie wrócisz z jakimś facetem.
Obie zaczęłyśmy chichotać.
-masz rację. Więc o której?
-super.Hmm o 20
Kiwnełam głową.
I poszłyśmy na lekcje.
Skończyłam o 15 tak jak Emily, więc razem pojechałyśmy moim samochodem do mojego domu. Uwielbiamy siedzieć u mnie.
Mój dom jest spory, ale nie duży.
-super.Hmm o 20
Kiwnełam głową.
I poszłyśmy na lekcje.
Skończyłam o 15 tak jak Emily, więc razem pojechałyśmy moim samochodem do mojego domu. Uwielbiamy siedzieć u mnie.
Mój dom jest spory, ale nie duży.
Zaparkowałam na moim podjeździe, wyłączyłam silnik i wyszłyśmy.
Otworzyłam drzwi kluczem który wyciągnęłam z torebki i weszłyśmy do mojego domu.
-Chcesz coś zjeść? -spytałam Emily rzucając torebkę na komode obok drzwi.
-no pewnie.-krzykneła
Otworzyłam drzwi kluczem który wyciągnęłam z torebki i weszłyśmy do mojego domu.
-Chcesz coś zjeść? -spytałam Emily rzucając torebkę na komode obok drzwi.
-no pewnie.-krzykneła
Zaśmiałam się i weszłam do dużej kuchni. Lubiłam tu
przesiadywać. Jest tu miło i przyjemnie. Beżowe meble, brązowy blat.
Podłoga pod kolor mebli. Ściany w podobnym kolorze we wzorki.
Otworzyłam dwudrzwiową lodówkę w celu zobaczenia co w niej mam do zjedzenia na teraz.
-Hmm...może sałatka?
Spytałam odwracając się do Emily która siedziała przy wysepce kuchennej
-jasne.
-więc robię
Spytałam odwracając się do Emily która siedziała przy wysepce kuchennej
-jasne.
-więc robię
Wyciągnęłam to co potrzebowała i położyłam na blacie, krojąc warzywa.
-nie mogę się doczekać naszego wypadu do klubu. -zaćwierkała radosna Em
-widać
Robiłam sałatke nie odwracając się
-może kogoś wyrwiemy jakiś gości i przyprowadzimy.
-Taa i pewnie masz na myśli do mnie do domu
-no pewnie
Obie się wybuchłyśmy śmiechem,
-nie mogę się doczekać naszego wypadu do klubu. -zaćwierkała radosna Em
-widać
Robiłam sałatke nie odwracając się
-może kogoś wyrwiemy jakiś gości i przyprowadzimy.
-Taa i pewnie masz na myśli do mnie do domu
-no pewnie
Obie się wybuchłyśmy śmiechem,
Skończyłam i położyłam miske na wysepce i usiadłam na przeciwko blondynki na krześle barowym.
Uwielbiam je.
Uwielbiam je.
Od razu zabrałyśmy się za jedzenie mojej sałatki.
Emily nalała nam po szklane pomarańczowego soku- którego kocham najbardziej na świecie- który wyciągnęła wcześniej z lodówki.
Emily nalała nam po szklane pomarańczowego soku- którego kocham najbardziej na świecie- który wyciągnęła wcześniej z lodówki.
Jadłyśmy rozmawiając jak zwykle o wszystkim, jakieś głupoty.
Gdy skończyłyśmy zagrałam miski z blatu i wyłożyła do
zlewu, sprzątają cały blat gdzie wcześniej ją przygotowywałam i umyłam
wszystko.
Spojrzałam na zegarek na ścianie, który wskazuje godzinę 4.30 .ok
-Idzemy coś obejrzeć? -spytałam Em wycierając ręce w ręcznik.
-pewnie.
-pewnie.
Poszłyśmy do salonu który jest trochę mniejszy od kuchni, ale również przestronny i miły.
Usiadłyśmy na dużej czarnej kanapie i włączyłyśmy jakiś film.
Zanim się zorientowałyśmy była 8.55 .
Tak długo leżałyśmy i oglądałyśmy filmy? Wow...długo trochę.
-No cóż...trzeba iść się przygotować -powiedziałam witając z kanapy.
Emily również wstała- idziemyyyy
Tak długo leżałyśmy i oglądałyśmy filmy? Wow...długo trochę.
-No cóż...trzeba iść się przygotować -powiedziałam witając z kanapy.
Emily również wstała- idziemyyyy
Weszłam do swojej łazienki, a Emily poszła do tej dla gości
Rozebrałam się i weszłam pod prysznic.
Rozebrałam się i weszłam pod prysznic.
Po prysznicu i skorzystaniu z toalety.
Wysuszyałam się i owinełam ręcznik wokoło mojego ciała i weszłam do mojej sypialni, gdzie czekała już Emily przy mojej szafie.
-Mogę tą twoją różową sukienke? -spytała pokazując o którą jej chodzi.
Mocno różową sukienka bez ramiączek, bardzo krótka .miałam ją tylko raz czy dwa razy na sobie. Według mnie jest za bardzo wyzywająca i za krótka, ale jest fajna.
Wysuszyałam się i owinełam ręcznik wokoło mojego ciała i weszłam do mojej sypialni, gdzie czekała już Emily przy mojej szafie.
-Mogę tą twoją różową sukienke? -spytała pokazując o którą jej chodzi.
Mocno różową sukienka bez ramiączek, bardzo krótka .miałam ją tylko raz czy dwa razy na sobie. Według mnie jest za bardzo wyzywająca i za krótka, ale jest fajna.
Kiwnęłam głową pozwalając jej.
Szybko ściągnęła ręcznik i została w samej czarnej bieliźnie.
Założyła tą sukienkę i pokazał mi się obracając się w około- i jak?
-ślicznie. Idealnie do Ciebie pasuje.
-dziękuję. Mam nadzieję że uda mi się kogoś wyrwać w niej
-masz to gwarantowane
Szybko ściągnęła ręcznik i została w samej czarnej bieliźnie.
Założyła tą sukienkę i pokazał mi się obracając się w około- i jak?
-ślicznie. Idealnie do Ciebie pasuje.
-dziękuję. Mam nadzieję że uda mi się kogoś wyrwać w niej
-masz to gwarantowane
Przyszła kolej na mnie .
Postanowiłam wybrać czerwoną sukienke na szerokich ramiączkach, sięgając do połowy ud. Bardzo obcisłą.
Ściągnęłam ręcznik zostając zupełnie nagą.
Nawet nie zwracałam uwagi na to że patrzy na mnie Emily, bo my się przy sobie nie wstydzimy i nie raz już się widziałyśmy nago.
Znamy sie od zawsze, odkąd potrafimy mówić.
Mieszkałyśmy nawet obok siebie, za płotem i od razu się zaprzyjaźniłyśmy się .
Postanowiłam wybrać czerwoną sukienke na szerokich ramiączkach, sięgając do połowy ud. Bardzo obcisłą.
Ściągnęłam ręcznik zostając zupełnie nagą.
Nawet nie zwracałam uwagi na to że patrzy na mnie Emily, bo my się przy sobie nie wstydzimy i nie raz już się widziałyśmy nago.
Znamy sie od zawsze, odkąd potrafimy mówić.
Mieszkałyśmy nawet obok siebie, za płotem i od razu się zaprzyjaźniłyśmy się .
Założyłam czerwoną bieliznę pod kolor heh i założyłam sukienke.
Razem weszłyśmy do mojej łazienki w celu zrobienia fryzury i makijażu.
Ja postanowiłam nic nie robić z włosami.
Zostawiłam je naturalnie proste i rozpuszczone, które sięgają mi do piersi.
A makijaż za to mocny.
Zrobiłam grube kreski eye-liner'em ,maskara. Brązowy cień. Podkład.
Usta pomalowałam mocną czerwoną szminką. Równie pasuje do sukienki.
Emily podkręciła lekko włosy lokówką.
Razem weszłyśmy do mojej łazienki w celu zrobienia fryzury i makijażu.
Ja postanowiłam nic nie robić z włosami.
Zostawiłam je naturalnie proste i rozpuszczone, które sięgają mi do piersi.
A makijaż za to mocny.
Zrobiłam grube kreski eye-liner'em ,maskara. Brązowy cień. Podkład.
Usta pomalowałam mocną czerwoną szminką. Równie pasuje do sukienki.
Emily podkręciła lekko włosy lokówką.
Jej włosy mają już naturalne blond loki, sięgające jej do pach. Śliczne są.
Makijaż zrobiła podobny do mnie, ale użyła różowej szminki.
Makijaż zrobiła podobny do mnie, ale użyła różowej szminki.
Zadowolone z tego jak wyglądamy weszłyśmy do moje garderoby po drugiej stronie pokoju.
Ja wybrałam wysokie czarne szpilki na platformie, które bardzo lubię.
Ja wybrałam wysokie czarne szpilki na platformie, które bardzo lubię.
A Emily krótkie botki na koturnie.
Wzięłam moją kopertówkę i wyszłam z garderoby razem z Em i spakowałam najpotrzebniejsze rzeczy, czyli telefon, portfel ,klucze i prezerwatywe. No co? Może być potrzebna, jeśli nie mnie to z pewnością Emily ha-ha
Wzięłam moją kopertówkę i wyszłam z garderoby razem z Em i spakowałam najpotrzebniejsze rzeczy, czyli telefon, portfel ,klucze i prezerwatywe. No co? Może być potrzebna, jeśli nie mnie to z pewnością Emily ha-ha
Zamówiłyśmy taksówkę, bo wiedziałyśmy że się upijemy i żadna z nas nie będzie w stanie prowadzić.
Po krótkiej chwili taksówka przyjechała i weszłyśmy do niej.
Kierowca był dziwny, cały czas zerkał na nas w lusterku i się uśmiechał.
Trochę mnie to przerażało. Może to być jakiś pedofil .
Trochę mnie to przerażało. Może to być jakiś pedofil .
Dobra, ignorowałam go przez resztę drogi do klubu.
Weszłyśmy do naszego ulubionego klubu BIJOUX.
Głośna muzyka rozbrzmiewała w głośnikach.
-Zapowiada się świetna zabawa- krzyknęła do ucha Emily, a ona z wielkim uśmiechem pokiwała głową i udałyśmy się do baru po drinki.
Głośna muzyka rozbrzmiewała w głośnikach.
-Zapowiada się świetna zabawa- krzyknęła do ucha Emily, a ona z wielkim uśmiechem pokiwała głową i udałyśmy się do baru po drinki.
JUSTIN
Tańczyłem z jaką blondynką.
Była całkiem ładna.
Gdy nagle w tłumie odnalazłem JĄ. ..wysoka brunteka w krótkiej obcisłej czerwonej sukience i zabójczo wysokich szpilkach.
Była tam.
Tańczyła z jakimś gościem.
Trzymał ją za biodra, a ona stała odwrócona tyłem do niego i ocierała się o tego sukinsyna.
Byłem cholernie zazdrosny.
Bo to we mnie ma się zakochać.
I tak się stanie nie długo.
Szybko się zakocha jak doświadczy tego jak dobry jestem w łóżku.
Już za nie długo będzie krzyczeć moje imię z rozkoszy i przyjemności.
Była całkiem ładna.
Gdy nagle w tłumie odnalazłem JĄ. ..wysoka brunteka w krótkiej obcisłej czerwonej sukience i zabójczo wysokich szpilkach.
Była tam.
Tańczyła z jakimś gościem.
Trzymał ją za biodra, a ona stała odwrócona tyłem do niego i ocierała się o tego sukinsyna.
Byłem cholernie zazdrosny.
Bo to we mnie ma się zakochać.
I tak się stanie nie długo.
Szybko się zakocha jak doświadczy tego jak dobry jestem w łóżku.
Już za nie długo będzie krzyczeć moje imię z rozkoszy i przyjemności.
Oderwałem się od blondynki z którą właśnie tańczyłem, a ona zrobiła nie zadowoloną minę.
Zignorowałem ją i podszedłem do naszego stolika by napić się drinka.
Ciągle obserwując Mak.
Ciągle obserwując Mak.
Nagle oderwała się od tego gościa i podeszła do baru przy którym stała jej przyjaciółka z tego co wiem.
Też nie zła.
Dość wysoka blondynka w lokach i w różowej sukience. Fajnie wygląda.
Też nie zła.
Dość wysoka blondynka w lokach i w różowej sukience. Fajnie wygląda.
Podążyłem szybko do baru przy którym stały te ślicznotki.
Na szczęście Mackenzie stała do mnie tyłem, więc mogłem ją zaskoczyć.
Podszedłem cicho i oplotłem ją ramionami wokoło tali i szepnąłem jej do ucha -Seksownie wyglądasz skarbie.
Na to ona szybko się odwróciła, ale gdy zauważyła że to ja, uśmiechneła się- cześć.
-Cześć, nie wiedziałem że chodzisz do klubów.
-dużo rzeczy jeszcze o mnie nie wiesz- uśmiechnęła się cwaniacko
-Tak? A co na przykład?
-Dowiesz się w swoim czasie
-a nie wolisz mi teraz powiedzieć?
-nie.
Nadal miałem ręce wokoło jej gorącego ciała.
-masz ochotę ze mną zatańczyć? -spytałem.
Mak oblizała powoli i prowokacyjnie usta, które były mocno czerwone przez szminkę i wyglądała kurewsko seksownie- no nie wiem. ..
-proszę.-zrobiłem smutną minkę
-No dobrze, chodź- pociągnęła mnie za rękę na parkiet i zaczęła lecieć piosenka
Katy Pery- Part of Me
Mak odwróciła się tyłem do mnie i zaczęła ocierać swoimi seksownym tyłkiem o moje krocze.
Poczułem że zaczynam się podniecać i musiałam to w jakiś sposób przerwać- Mak przestań- wymruczałem jej do ucha.
-ale co?
-dobrze wiesz co mam na myśli
-to? -zaczęła jeszcze bardziej kręcić biodrami, a ja widziałem lekkie wybrzuszenie w moich spodniach- cholera.
Złapałem brunetke za biodra i odwróciłem ją twarzą do mnie.
Położyła dłonie na moim torsie i zaczęła jeździć nimi po moich ramionach ,szyi i klatce piersiowej.
Spojrzała w dół, na moje spodnie i uśmiechneła się, znów oblizując usta. Powracając z powrotem na moją twarz.
Przybliżyła się do mnie i szepneła- podniecam Cię? Bo wygląda że chyba tak.
-Cześć, nie wiedziałem że chodzisz do klubów.
-dużo rzeczy jeszcze o mnie nie wiesz- uśmiechnęła się cwaniacko
-Tak? A co na przykład?
-Dowiesz się w swoim czasie
-a nie wolisz mi teraz powiedzieć?
-nie.
Nadal miałem ręce wokoło jej gorącego ciała.
-masz ochotę ze mną zatańczyć? -spytałem.
Mak oblizała powoli i prowokacyjnie usta, które były mocno czerwone przez szminkę i wyglądała kurewsko seksownie- no nie wiem. ..
-proszę.-zrobiłem smutną minkę
-No dobrze, chodź- pociągnęła mnie za rękę na parkiet i zaczęła lecieć piosenka
Katy Pery- Part of Me
Mak odwróciła się tyłem do mnie i zaczęła ocierać swoimi seksownym tyłkiem o moje krocze.
Poczułem że zaczynam się podniecać i musiałam to w jakiś sposób przerwać- Mak przestań- wymruczałem jej do ucha.
-ale co?
-dobrze wiesz co mam na myśli
-to? -zaczęła jeszcze bardziej kręcić biodrami, a ja widziałem lekkie wybrzuszenie w moich spodniach- cholera.
Złapałem brunetke za biodra i odwróciłem ją twarzą do mnie.
Położyła dłonie na moim torsie i zaczęła jeździć nimi po moich ramionach ,szyi i klatce piersiowej.
Spojrzała w dół, na moje spodnie i uśmiechneła się, znów oblizując usta. Powracając z powrotem na moją twarz.
Przybliżyła się do mnie i szepneła- podniecam Cię? Bo wygląda że chyba tak.
Wiedziałem co miała na myśli.
-a dziwisz się, skoro tak cholernie seksownie wyglądasz i jeszcze się o mnie ocierasz?
-To dobrze. -Przejechała ręką po moim kroczu ciesząc się z moje rekacji.
Wciągnąłem szybko powietrze
-Jak nie przestaniesz to będę musiał cię przelecieć na środku parkietu.
Zaśmiała się cicho, odsuwając się ode mnie i łapiąc mnie za rękę do baru.
Wciągnąłem szybko powietrze
-Jak nie przestaniesz to będę musiał cię przelecieć na środku parkietu.
Zaśmiała się cicho, odsuwając się ode mnie i łapiąc mnie za rękę do baru.
Zaczeliśmy pić shot'y po kolei .
Śmiać się i rozmawiać.
Przysunąłem się jeszcze bliżej niej i owinąłem ręką jej
talie przybliżając usta do jej ucha- z chęcią bym Cię teraz pieprzysz.
..tak bardzo. Chciałbym żebyś krzyczała z rozkoszy moje imię .i wiem że ty też tego pragniesz.Śmiać się i rozmawiać.
Zacząłem całować ją za uchem i schodziłem coraz niżej, na szyję później obojczyk i ramiona.
Mak podniosła moją głowę odrywając od pocałunków i przycisnęła swoje usta do moich, przejeżdżając językiem po mojej dolnej
wardze. Pozwoliłem jej wślizgnąć się do moich ust.
Pogłębiłem pocałunek jeszcze bardziej.
Pogłębiłem pocałunek jeszcze bardziej.
Po chwili oderwała się- choć
Pociągnęła mnie za rękę i poszliśmy w stronę wyjścia.
Pociągnęła mnie za rękę i poszliśmy w stronę wyjścia.
Wsiedliśmy do jednej taksówki.
Mak podała swój adres i odjechaliśmy.
Siedzieliśmy bardzo blisko siebie patrząc sobie w oczy.
Mak podała swój adres i odjechaliśmy.
Siedzieliśmy bardzo blisko siebie patrząc sobie w oczy.
Ręka Mak powędrowała na moje krocze, lekko je ściskając.
Jeknąłem cicho na co Mak zachichotała.
Jeknąłem cicho na co Mak zachichotała.
Po 10 minutach byliśmy pod jej domem.
Zapłaciła taksówkarzowi i wyszliśmy dziękując.
Zapłaciła taksówkarzowi i wyszliśmy dziękując.
Złapała mnie za rękę i razem weszliśmy do jej dużego domu.
Był mega fajny, miło i przestronnie.
Ładnie urządzony.
Duża skórzana brązowa kanapa na środku salonu. jak widać ten kolor jak i beż z czarnym dominowały tu i w kuchni.
Był mega fajny, miło i przestronnie.
Ładnie urządzony.
Duża skórzana brązowa kanapa na środku salonu. jak widać ten kolor jak i beż z czarnym dominowały tu i w kuchni.
Jasne marmurowe schody obok ściany.
Wielki telewizor wiszący na ścianie.
No, no ładnie.... Bogata jest.
-ładnie tu- skomplementowałem.
-dzięki,idziemy?!- znów brunetka pociągnęła mnie za rękę prowadząc do swojej sypialni.
Wielki telewizor wiszący na ścianie.
No, no ładnie.... Bogata jest.
-ładnie tu- skomplementowałem.
-dzięki,idziemy?!- znów brunetka pociągnęła mnie za rękę prowadząc do swojej sypialni.
Przyciągnąłem ją do siebie i wpiłem się w jej miękkie usta.
Pogłębialiśmy ten wspaniały pocałunek coraz bardziej.
Pogłębialiśmy ten wspaniały pocałunek coraz bardziej.
Popchnąłem dziewczynę na łóżko, zawisając nad nią cały czas ją całując.
Szarpnęła koniec mojej koszulki chcąc ją ściągnąć,
podniosłem ręce żeby jej pomóc. ściągnęła ją, a ja rozbierałem ją
wzrokiem. Chciałem jak najszybciej zrzucić tą sukienkę z niej i pobawić się tym zabójczo gorącym ciałem.
-----------------------------------------------------------
Hmmm mój jak na razie drugi ulubiony rozdział ,następny też będzie ciekawy ,pojawi sie osoba ,która dużo namiesza w życiu Mackenzie.
rozdział jest juz napisany do połowy ,na razie mam brak weny i dużo nauki :/
Marheri_ ^.^
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz